Pani Marta z Sosnowca  (28.09.2009r.)
Pani Marta miała wypadek komunikacyjny polegający na tym, że pojazd jej krewnej wskutek oślepienia reflektorami przez N/N wpadł do rowu. Na skutek naszej interwencji Fundusz Gwarancyjny wypłacił zadośćuczynienie w kwocie razem 22 tys. złotych. Pani Marta przed przyjściem do nas nie miała pojęcia, że należy jej się odszkodowanie z ubezpieczenia OC sprawcy, zgłosiła się w sprawie NW. Odrębną rzeczą była wysokość odszkodowania, która pozytywnie zaskoczyła poszkodowaną.
 
Pan Tomasz z Częstochowy  (28.09.2009r.)
Pan Tomasz miał wypadek drogowy, w którym omal nie stracił stopy. Sama operacja wiązała się z nasileniem cierpień fizycznych, ale udała się w 100%. Przyznano mu stosowne zadośćuczynienie w wysokości 18 tys. złotych. Bez naszej interwencji kwota byłaby dużo niższa.
 
Pani Zofia z Kłobucka  (28.09.2009r.)
Pani Zofia podczas zwykłych czynności (wynoszenie śmieci) doznała uszkodzenia ciała potykając się o wystający kawałek barierki ochronnej. Dzięki naszej firmie spółdzielnia mieszkaniowa mimo oporu potwierdziła okoliczności, co pozwoliło na szybkie załatwienie spraw odszkodowawczych.


 
Pani Honorata z Rząśni  (28.09.2009r.)
Pani Honorata miała wypadek komunikacyjny, w którym zginął jej mąż. Sprawcą był pijany kierowca. Pani Honorata wkrótce urodziła dziecko. Firma ubezpieczeniowa długo zwlekała z zapłatą odszkodowania. W końcu wypłaciła zarówno odszkodowanie za śmierć męża, zadośćuczynienie za krzywdę Pani Honoracie jak i rentę sierocą córce.
 
Pan Arkadiusz z Pajęczna  (28.09.2009r.)
Firma ubezpieczeniowa odmówiła wypłaty odszkodowania z powodu kradzieży przyczepy wraz z dokumentami. Po długotrwałym procesie sądowym w końcu wypłaciła odszkodowanie wraz z odsetkami i kosztami w wysokości dwukrotnej kwoty początkowej.
 
Pan Zbigniew z okolic Częstochowy  (28.09.2009r.)
W wyniku leczenia szpitalnego Pan Zbigniew został zarażony wirusem żółtaczki zakaźnej WZW. Po długotrwałych walkach z zakładem ubezpieczeń i skomplikowanych czynnościach dowodowych wypłacono zadośćuczynienie.
 
Pan Jan z okolic Częstochowy  (28.09.2009r.)
Pan Jan miał wypadek komunikacyjny, w którym odniósł różnorodne uszkodzenia ciała. Okazało się, że pojazd sprawcy nie posiadł ważnego ubezpieczenia OC, ponadto w szpitalu poszkodowany doznał zakażenia wirusem żółtaczki zakaźnej. W wyniku naszych interwencji Fundusz Gwarancyjny wypłacił odszkodowanie podobnie jak i ubezpieczyciel, który zawarł ubezpieczenie szpitala.
 
Strona główna
Firma
Nasza oferta
Aktualności
Felietony
Referencje
Kontakt
Wykorzystywanie tekstów oraz materiałów graficznych zawartych na stronie bez zgody Antyubezpieczalnia surowo zabronione!
Copyright © 2008-2012 Antyubezpieczalnia.pl (0.7 sec.)
Wykonanie strony: Brewka.pl