Wyłudzanie składki ubezpieczeniowej
Profesor Eugeniusz Kowalewski powtarza często na swoich wykładach: "firma ubezpieczeniowa składa się z dwóch departamentów- departamentu wyłudzania składki i departamentu odmowy wypłat odszkodowań".
1. Spadek wartości pojazdu
Zakład bierze składkę za czas ponoszonej odpowiedzialności oraz za sumę ubezpieczenia. Jeżeli którykolwiek z tych parametrów się zmiena, różnicę w składce należy zwrócić ubezpieczającemu. O spadku wartości pojazdu dowiadujemy się na ogół, gdy mamy szkodę. Wtedy okazuje się, że płaciliśmy za dużą składkę, bo wartość pojazdu była niższa. Przepisy nakazują zwrot składki, gdy wartość ubezpieczonego mienia spada. Żaden ubezpieczyciel jednak tego przepisu nie przestrzega.
2. Oryginał polisy
Przy zwrocie składki ubezpieczalnia na ogół żąda zwrotu oryginału polisy ubezpieczeniowej. Wynika to stąd, że kiedyś nie było systemów komputerowych, w których rejestrowano ubezpieczenia i posługując się oryginałem polisy można było otrzymać odszkodowanie. Na chwilę obecną żądanie oryginałów polisy jest zwykłą szykaną ubezpieczyciela zorientowaną na utrudnienia zwrotu składki.
3. Rozwiązanie polisy na życie
Wielu ubezpieczających doznało przykrego rozczarowania dokonując wcześniejszego niż umówione rozwiązanie umowy ubezpieczenia na życie. Na ogół zwrot stanowił jedynie część sumy wpłaconych przez ubezpieczającego składek. O tym, że tak może się zdarzyć ubezpieczyciel nie informuje klienta przy zawieraniu ubezpieczenia. W obecnej chwili jeszcze większym problemem są wyniki funduszy, które spowodują, że z polis z funduszem inwestycyjnym w przyszłości otrzymamy niewiele.